Irlandia zapłaci muzykom za bycie muzykami

Co jakiś czas politycy w różnych krajach podnoszą pomysł dochodu gwarantowanego. Jak sama nazwa wskazuje, polega on na tym, że jako członek jakiejś społeczności masz zagwarantowaną pewną pulę pieniędzy wypłacaną co tydzień lub co miesiąc. Z naszej perspektywy – dziadujących muzyków – ciekawą implementację tego pomysłu testuje rząd Irlandii.

Irlandia Irlandią dla muzyków?

photo of people walking on street
Photo by Lukas Kloeppel on Pexels.com

Pomysł jest prosty. The Basic Income for the Arts przewiduje, że 2000 wylosowanych twórców będzie otrzymywało 325 euro tygodniowo przez trzy lata. Eksperyment ten ma sprawdzić, jak zmieni się ich produktywność, czy poziom stresu, co dalej ma prowadzić do całkowitej zmiany tego, jak będziemy postrzegać zarabianie pieniędzy. Teraz uwaga, wszyscy krzyczący w tym momencie „KOMUNIZM!” powinni zasłonić oczy. Na początku roku ukazały się wyniki badań przeprowadzonych przez najstarszy w Holandii Uniwersytet w Lejdzie. Miały one ciekawy przebieg. Jedna z badanych grup wykonywała pracę w postaci powtarzalnych czynności na komputerze. Im więcej pracowali, tym więcej pieniędzy zarabiali. Oczywiście mieli także dostępną opcję pozostawania na zasiłku, który przysługiwał tylko wtedy, kiedy nie podejmowali pracy. Druga z grup otrzymywała dochód bezwarunkowy, który nie był w żaden sposób zabierany czy pomniejszany w przypadku podjęcia pracy. Co się okazało? Osoby otrzymujące pieniądze bez względu na ilość pracy nie tylko nie wykazywały obniżenia chęci, ale nawet szukały innego zatrudnienia, bardziej odpowiadającego ich preferencjom. Jaki z tego wniosek?

Dochód gwarantowany rozwiązaniem naszych problemów?

person counting cash money
Photo by Karolina Grabowska on Pexels.com

Wniosek jest następujący – to były tylko szczątkowe badania, będące wstępem do poznawania jakichkolwiek efektów takich działań. Jednak samo to, że takie eksperymenty się przeprowadza, pokazuje, że wciąż warto szukać alternatyw dla sposobu życia, jaki znamy. Być może największe problemy, z jakimi borykamy się jako muzycy DIY, już niedługo odejdą w niepamięć?

I jeszcze ciekawostka na koniec, irlandzcy artyści protestowali przeciwko temu pomysłowi. Pomyślisz sobie „co oni zwariowali?”. Ano powód był bardzo prosty – rząd w tym kraju dawał ciała raz po raz w związku z covidem, nawet udało mu się najpierw szumnie ogłosić zdjęcie obostrzeń dla branży koncertowej a później od razu się z tego wycofać. Artyści stwierdzili więc, że to jakiś malutki plasterek przyklejany na wielką ranę, który ma na celu tylko złagodzić negatywne polityczne nastroje. Jak widać, nie tylko my walczymy z tym problemem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.